Z zasady staram się nie oglądać seriali.
Jeśli już jednak zacznę jakiś oglądać i spodoba mi się na tyle, aby tracić na niego czas to robię to za pomocą Internetu, nie TV.
Jak mam ochotę na Usta, usta to wchodzę na vod.onet.pl i oglądam. Jeśli zachce mi się Szpilek na Giewoncie to odpalam Iplę i oglądam.
Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego gdy chcę obejrzeć Ratowników ze stajni TVP to muszę za taki rarytas płacić?
I nie mam tu na myśli super nowych, niepublikowanych nigdzie dotąd materiałów, ale odcinki, które w TV miały już swoją premierę. Skoro Polsat i TVN może udostępniać bezpłatnie swoje seriale (w zamian za kilkadziesiąt sekund reklam) to dlaczego TVP nie może? Religia jej tego zabrania?



